sobota, 30 listopada 2013

Miłość

Więzi panujące między ludźmi są często bardzo skomplikowane. Jednych łączy przyjaźń, innych miłość, niektórych wrogość, jeszcze zwierają zwykłe znajomości. Codziennie poznajemy nowych ludzi, codziennie widzimy nowe sytuację i rozpoczynając nowy dzień doświadczamy nowych rzeczy. 
Miłość możemy określić, jako silną więź pomiędzy dwojgiem kochających się nawzajem ludzi. Jednak ile takich par na świecie jest, którzy się szczerze kochają. Często mylimy ją z zakochaniem lub zauroczeniem, dużo osób pewnie nie zauważy różnicy. Miłość to uczucie, o którym nie zapomnimy po tygodniu, miesiącu, miłość do danej osoby nigdy się nie kończy. My często tak naprawdę oszukujemy samych siebie, wmawiając sobie, że to zwykle zauroczenie, które minie, ale mija czas stajemy się starsi, dojrzalsi, bogaci w nowe doświadczenia, lecz uczucia nadal pozostają. Poznajemy nowych ludzi, którzy są wspaniali i chcieliby zostać w naszych życiach do końca, daliby możliwość na stworzenie normalnego życia, ale stoi pewna bariera, która nie pozwala iść o krok dalej. Pragniemy być szczęśliwi, nie potrafimy lub nie chcemy osiągnąć tego celu. Żyjemy tylko raz i powinniśmy żyć jego pełnią dla osiągnięcia swoich celów. Chcemy kochać i chcemy być kochanymi. Najgorszą "chorobą", na którą nie znaleziono "lekarstwa" jest miłość bez wzajemności. Często to uczucie pojawia się w niewłaściwych momentach, dosłownie spada jak grom z jasnego nieba, na który nie mamy żadnego wpływu. Codziennie się łudzimy, mamy nadzieję na to, że będziemy z osobą, która nigdy w życiu nas nie pokocha. Z każdym dniem bardziej cierpimy, z każdym dniem nas to bardziej boli, a chyba powinniśmy z upływającym czasem czuć ulgę. Zastanawiamy się, dlaczego nie możemy dostać takiego maleńkiego prezentu od życia.. dla nas tak bardzo ważnego.  Nie możemy się użalać nad losem, ponieważ nigdy nie wiemy jak by było z tą ukochaną osobą. Uczucie odwzajemnia tylko jedna osoba, nie widzimy jej wad, ale czy byśmy umieli z nią być?... pokochaliśmy ją za coś, co nam zawsze imponowało, jednak może być naszą przeciwnością, do której nigdy nie będziemy w stanie przyzwyczaić.  Jeśli, ktoś, kogo kochamy jest naszym przyjacielem lub osobą, która dla nas bardzo wiele znaczy to zróbmy wszystko żeby tak pozostało. Chociaż wiemy, że to w przyszłości będzie nas boleć i będziemy tego cholernie żałować. Druga połówka powinna wiedzieć o naszych uczuciach, lecz jeśli ma to się związać z utratą dotychczasowych znajomości to lepiej zachować swoje uczucia dla siebie i żyć tak naprawdę w kłamstwie. Nie będę rozwijać tematu ile taka miłość nas kosztuje, bo każdy, kto przechodził przez to dokładnie o tym wie. Ale jest tez miłość wzajemna, która jest o wiele bardziej optymistyczna. Podnosi na duchu, czujemy się kochani i nabieramy chęci do życia. Podczas niej przeżywamy, niesamowite i niezapomniane chwile. Druga połówka jest dla nas wielkim wsparciem, jest dla nas osobą, z którą możemy się radować, ale tez przeżywać smutki, jest dla nas wszystkim. Człowiek szuka miłości, bo w głębi serca wie, że tylko to uczucie uczyni go szczęśliwym. Często jeden mały gest ukochanej osoby sprawia, że zapominamy o wszystkich problemach, bo właśnie ona daje nam poczucie bezpieczeństwa. Obecność jej sprawia, że świat staje się lepszy i odmienia je całkowicie...cieszymy się z każdego rozpoczętego i zakończonego dnia.  Najważniejsze w związku jest zaufanie, wiedza, że mamy osobę, na która możemy liczyć w każdym momencie i wzajemna pomóc....wspólnymi siłami para może pokonać najtrudniejsze przeszkody, które stają im na drodze. Czasami bywa tak, że w pewnym momencie coś wypala, nie czujemy tego, co czuliśmy. Życie zaczyna się komplikować i obraca się o 180 stopni. Szukamy tego, co nam wcześniej dawało powód do życia. Więc czy można nieustanie kochać aż do śmierci? Sama nie umiem odpowiedzieć na to pytanie. Zależy to od tego jak postrzegamy świat i życie. 

piątek, 22 listopada 2013

Życie

Życie. Bardzo trudne zagadnienie, które skłania nas do zadawania wielu pytań. Po co ono jest...Do czego ono służy.... Jakie są z niego korzyści... Bardzo trudno na to odpowiedzieć, ponieważ każdy jest inny, każdy w swoim życiu przeszedł coś innego. Można nawet je porównać do nauczyciela. Bo życie jest naszą szkołą, doświadczamy tego i uczymy się dzień w dzień od najmłodszych lat. Rodzimy się, stawiamy pierwsze kroki, mówimy pierwsze słowa, poznajemy wiele nowych rzeczy, które nas dookoła otaczają. Nie jest też sprawiedliwe, tak jak większość nauczycieli, którzy uczą nas w prawdziwym życiu. Ono dokładnie wie, w którym momencie ma się wszystko zepsuć i nie pyta nas o pozwolenie ani o zdanie. Nieraz od życia dostajemy kopa w najmniej spodziewanym przez nas momencie. Myślimy, że już nic nie wróci do normy, patrzymy na życie z obojętnością, żyjemy, bo żyć musimy. Ale tak naprawdę w takich chwilach nie dostrzegamy to, co jest najcenniejsze. To, że mamy osoby, na które możemy w każdej sytuacji liczyć. Robiąc głupie rzeczy tylko je ranimy. Nie zdają sobie sprawy, że to nam daje pewne ukojenie, to że jest nam lżej. Wiedza że to, co robimy jest niewłaściwe i kiedyś będziemy tego żałować...i to jest prawda. Mijają dni, miesiące, lata i wszystko zaczyna się stabilizować, układać, a my żałujemy tego, co zrobiliśmy. Ale nie ma już drogi powrotnej, nie możemy cofnąć czasu, nie możemy nic zmienić. Chyba tylko pozostaje żyć dalej, korzystać z życia tylko w pozytywne sposoby...żyć pełnią życia . Nie możemy się poddać, musimy walczyć do samego końca, bo trzeba mieć wiarę w to, że w końcu zapuka do naszych drzwi małe szczęście, na które tak wszyscy czekają. Nie każdy jest tak silny, ale każdy bez względu na sytuację ją potrzebuje, jest ona potrzebna bardzo często w naszym życiu. Daje nam dużą wiarę w siebie, ale też motywacje. Prawdą jest także to, że swoje mówimy, swoje robimy. Najgorszą satysfakcją jest wiedza, że poddaliśmy sie bez walki. Nasze życie jest w naszych rękach i powinniśmy dążyć do osiągnięcia celów, które sobie są dla nas ważne,które sobie wymarzymy. Cele mając na myśli tylko i wyłącznie pozytywne.
Rodząc się nikt nas nie pytał przecież o zdanie czy chcemy żyć. Może to i błąd. Każdy powinien mieć wybór. Nie dano nam wcześniej " instrukcji obsługi" życia, nie wiedzieliśmy, na co sie piszemy, co nas spotka i ile będziemy mieć korzyści życia, a ile cierpieć. Nie ma takiej osoby, która by była od dnia narodzin do dnia śmierci szczęśliwa. Każdy przeżywa swoje smutki, problemy, cierpienia, porażki...tylko niektórzy je kryją, niektórzy pokazują wszystkim dokoła. Bardzo często słyszymy od ludzi nas otaczających, że życie jest piękne, lecz także nieustannie słyszymy ile ludzi ginie, ile popełnia samobójstwo. Nasuwa się pytanie, czemu..
Samobójstwo to jedna z najgorszych rzeczy, jaka może spotkać człowieka. Człowiek nie wytrzymuje już psychicznie i fizycznie, nie daje sobie rady z własnymi problemami, z którymi można zawsze podjąć walkę i w większości przypadków udaje się je rozwiązywać. Można powiedzieć podle, że ten człowiek nie podejmuje nawet najmniejszej walki, poddaje się. Życie i funkcjonowanie w życiu codziennym nie jest czymś przyjemnym, tylko więzieniem. Nie widzimy najważniejszych i istotnych rzeczy, jakimi są przyjaciele, rodzina, nie wiemy, nawet nie przypuszczamy, że nasza śmierć by zmieniła ich życie. Tak naprawdę jesteśmy ślepi, mamy na oczach dosłownie mówiąc ciemne okulary przeciwsłoneczne, przez które nie zobaczymy nawet  jednego, lecz niezwykle ważnego promienia światła...promienia nadziei, który jest w stanie nas uwolnić. Efektem końcowym jest popełnienie złego czynu, czynu, którego nie da się cofnąć. Dopiero po tak wielkiej tragedii w naszej głowie pojawia się tysiące myśli i zastanawiamy, co było powodem, co się musiało zdarzyć, że jedynym rozwiązaniem był  taki czyn... Wiele osób nie zrozumie, ponieważ nigdy takiego czegoś nie zaznało. Nie wiedzą jak się człowiek męczył codziennie rano wstawiając...ile kosztowało go to, aby przeżyć normalnie jeden dzień do wieczora. Z miłą chęcią by położył się spać i już nie wstał. Przykre, ale prawdziwe.
Jeśli chodzi o tą dziedzinę to jest ona bardzo niesprawiedliwa, na jej temat można by spekulować. My, jako ludzie, którzy mamy własne rozumu, nie powinniśmy cieszyć się z ludzkiej krzywdy. Powinniśmy mieć oczy szeroko otwarte, nie powinniśmy być obojętni na cierpienie. Jeśli potrafimy, powinniśmy pomagać, bo często jest ona tak bardzo potrzebna. Każdy powinien mieć szacunek do drugiej osoby, ale realia pokazują, że coraz mniej takich osób na świecie. Modniejszą postawą staje się byciem narcyzem i patrzenie tylko na swoje życie i swoje problemy. Niestety w ten sposób rodzi się bezczulica, która panuje wszędzie, wyjątkiem jest spotkać osobę, która będzie reagowała na złe a nawet karygodne zachowanie.