Przez długi czas poszukiwałam nowego tematu, aby napisać coś sensownego....i znalazłam. Każdy ma powody żeby nienawidzić życia i to ludzka sprawa, ponieważ to ono daje nam powody aby tak myśleć i czuć. Naszym błędem może być jedynie przyswojenie tej myśli. Na milion złych chwil znajduje się w końcu ta jedna która daje nam szczęście. Wiem...mega optymistyczne, ale nie do tego dąże. Sensem tego wszystkiego jest to, że jeżeli odnajdziemy ten jeden malutki powód, to już osiagnelismy jeden ogromny sukces. Zaczynamy dostrzegać jakie życie jest piękne, ile ma do zaoferowania dobrych chwil. Nie możemy przejmować się porażkami, bo często mimo wielu starań i tak je ponosimy. Ale na tym polega życie i może dlatego za to je kochamy, ponieważ nie daje nam powodów do nudy ;). Ja dopiero będąc w miejscu, w którym praktycznie jestem od dziecka dostrzegłam jakie ono jest piękne. Każdy ma swój sposób na odregowanie i na zwalczanie problemów. Jeden zamknie się w pokoju, drugi zacznie pić lub brać, trzeciego pochłonie praca twórcza i rozwijanie własnych talentów lub zainteresowań. Ja jestem natomiast typem który woli wsiąść aparat w rękę i rusza odkrywać jedno z najcenniejszych moim zdaniem zalet tego świata jakim jest przyroda lub natura jak to woli. Podsumowując. To co było, to było, a to co będzie to będzie. Nie zmienimy przeszłości, ale teraźniejszość i przyszłość jest w naszych rękach. Nie dajmy życiu powodów, aby myślało, że się poddaliśmy, tylko róbmy to co kochamy i odkrywajmy nowe rzeczy. Cieszmy się życiem, bo mimo wszystko nie jest takie złe ;).
Przesyłam kilka zdjęć z jeden z moich podroży ;)



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz